1.Jeśli dusza odeszła do góry, dlaczego żyję? Mówi się, że gdy dusza opuszcza ciało, wtedy umieramy.  

AD: Nawet jak dusza odchodzi, nadal jest połączona z człowiekiem nicią energetyczną, która przerywa się tylko w momencie śmierci. Większą część naszego życia dusza spędza w ciele, przemieszczając się pomiędzy czakrami. Jednak od czasu do czasu podróżuje. Robi to podczas snu (kiedy mamy piękne sny wędruje do góry, podczas koszmarów w dół). Czasami dusza jest długo poza ciałem, np. podczas śmierci klinicznej albo w śpiączce. Ważną rolę odgrywa odległość, kiedy dusza odejdzie za daleko nie jest w stanie wrócić. W psychologii istnieje termin na określenie stanu człowieka po głębokim traumatycznym przeżyciu zespół stresu pourazowego. W tym stanie dusza ucieka tak daleko, że człowiek traci całkowicie zdolność do normalnego życia, traci sens życia. To spotyka najczęściej żołnierzy wracających z wojen, czy tzw. misji pokojowych.

 

2. Jak ma się jakość naszej duszy do naszej karmy?

AD:Dusza jest całkowicie świadoma całej naszej pozytywnej i negatywnej karmy. Wspiera nas przy spalaniu karmy negatywnej, pozwala nam przejść przez problemy związane z bólem, strachem czy nędzą. Pomaga nam nie zatracić siebie, wspiera przy przechodzeniu przez negatywne wydarzenia.

 

3.Czy wolno Panu ingerować w duszę, a tym samym w życie innego człowieka? A może ktoś ma być oddzielony od swojej duszy i ma cierpieć, by zapłacić za błędy popełnione w poprzednim wcieleniu?

AD: Pomagam tylko wtedy, kiedy ktoś o to prosi. Nie trafi do mnie człowiek, który ma cierpieć. Jego droga poszukiwań będzie inna. Czasem choroba może dać więcej niż uleczenie. Każdy lekarz może stanąć przed takim dylematem: leczyć czy nie. Tak jak lekarz ingeruje w ciało człowieka, tak samo dusza jest narządem, które potrzebuje uzdrowienia. Kiedy jesteś chory, idziesz do odpowiedniego specjalisty.

 

4.Czy wysokie wibracje duszy, o których Pan mówi są równoznaczne z tym, że jest ona ?zdrowa??

AD: Tak. Zdrowa, pogodzona, zaspokojona, szczęśliwa.

 

5.Jeśli wibracje mają związek z jakością duszy, czy podnosząc swoją wibrację równocześnie podnoszę wibrację duszy? Wiadomo, że im większe mamy wibracje, tym w większej jesteśmy harmonii.

AD: Podnoszenie naszych wibracji świadczy o umiejętnym korzystaniu z energii. Ilość energii jaką posiadają terapeuci, świadczy o ich umiejętnościach i zdolnościach pracy z energią. Większość z nich nie korzysta z połączenia z duszą, a tylko przez dobry kontakt z nią możemy korzystać z pomocy Boga. Bardzo niewielu terapeutów pozwala działać Bogu przez siebie. Najwięksi uzdrowiciele mówią, że niczego nie robią, a Bóg sam przez nich uzdrawia. Oni są jedynie narzędziem. Im bardziej ludzie nazywają siebie mistrzami, tym mniej w nich Boga. Ilość dyplomów na ścianie jest odwrotnie proporcjonalna do kontaktu z Bogiem. Tacy terapeuci skupiają się bardziej na samej technice.

 

6.Jaka jest zależność między duszą a intuicją?

AD: Intuicja to jest zdolność odczuwania nadchodzących zmian. Dusza nie bierze w tym udziału, bo jest nastawiona na teraźniejszość, na przebywanie w obecnej chwili. Ona jednak odczytuje informacje z duszy innego człowieka, którego spotykamy na swojej drodze. Posiada wiedzę o wszystkich naszych poprzednich związkach. Lgnie do człowieka, albo go odrzuca. Nasza dusza ma zdolność komunikowania się z duszą każdego człowieka, z którym rozmawiamy albo przebywamy.

 

7. Jak mam zadbać o odpowiednie miejsce dla duszy? Mówi Pan, że trzeba pozbyć się lęku, napełnić serce miłością. (Nie jest to proste, bo gdyby było, nasze dusze nie byłyby tak poranione). Czy zaleca Pan jakąś formę duchowej pracy nad sobą, np. medytację?

AD: Zadbanie o odpowiednie miejsce dla duszy, to jest codzienne sprzątanie w jej domu, który mieści się w naszym sercu. Polega to na usuwaniu nadmiaru brudnych emocji i energii: lęku, rozpaczy, poczucia niskiej wartości. Każda forma takiego sprzątania, która łagodzi ból w codziennym życiu jest dobra, nie ma jednej dla każdego. To może być śpiewanie, modlitwa, przebywanie w ciszy, medytacja, praca w ogrodzie, gotowanie, opiekowanie się zwierzętami, malowanie albo taniec. Ważne, żeby to sprawiało nam przyjemność, wtedy możemy złagodzić ból duszy.

 

8. Jaki jest związek między duszą a czakrami?

AD: Dom duszy jest w czakrze serca. Jednak w ciągu dnia dusza zmienia swoje miejsce pobytu, w zależności od tego na czym aktualnie skupiamy swoją uwagę. Kiedy rozmawiamy przesuwa się do czakry gardła, kiedy rozmyślamy o Bogu - do czakry korony. Często w ciągu dnia jest przywiązana do miejsca, które jest najbardziej osłabione, do narządu, który jest chory. Próbuje wspierać uzdrawianie tego narządu.

 

9. Jaki jest związek między duszą a oświeceniem? Czy bez stuprocentowego kontaktu z duszą nie osiągniemy oświecenia?

AD: Oświecenie to zrealizowanie planu duszy. To jest rozpuszczenie się w świetle Boga, wyjście poza karmę.