Od: Sebastian, przesłane 23.01.2016

Panie Aleksandrze, nie miałem okazji Panu tego powiedzieć przez telefon bo nasze rozmowy były skoncentrowane na temacie naszej pracy. Przede wszystkim pragnę Panu podziękować, odwalił Pan kawał konkretnej roboty.

Czuje duże zmiany w swoim życiu, większy spokój, wydarzenia i sytuacje które wcześniej budziły we mnie nieprzyjemne reakcje teraz praktycznie zelżały do zera. Chciałbym by ten stan trwał i rozwijał się jeszcze bardziej. Myślałem o tym co mówił Pan o pozwoleniu Bogu na działanie. Wiem że to właściwa droga i czuje że kolejne dni, tygodnie lub nawet miesiące, mam nadzieje że nie lata to będzie czas w którym będę się otwierał by to Bóg kierował moim życiem.  W tej chwili czuje się dobrze, bliżej Boga ale nie czuje by jeszcze dusza powróciła w 100%.

Pozdrawiam :)