Od: Marzena, przesłane 04.05.2016

Dzień dobry, panie Aleksandrze.

O panu i pańskiej stronie internetowej dowiedziałam się bodajże 2 lata temu od znajomej, która mieszka w Londynie...

Informacja o tym wszystkim była dla mnie siła do życia, natchnieniem, pierwszy raz poczułam prawdziwy sens istnienia. Czytałam pana godzinami i zachwycałam się wszystkim. Poczułam w sobie spokój, pewność i nadzieje. Widziałam światło...
Dziś nastał moment, kiedy bez pańskiej pomocy nie wyobrażam sobie jak mam dalej żyć.
Z nadzieja -

Marzena