Od: Katarzyna, przesłane 07.01.2017

Terapia Aleksandra uratowała mi życie.

Gdy zgłosiłam się do Aleksandra byłam kompletnie wyczerpana. Traciłam siły, nie wiedząc dlaczego tak się dzieje. Pewnego wieczoru pękłam, rozpłakałam się i zadzwoniłam do Niego po pomoc. Było ze mną tak źle, że Aleksander od razu zaproponował mi dwa tygodnie wspólnej pracy. Zgodziłam się bez wahania, choć wiązało się to z wydaniem niemal ostatnich pieniędzy, jakie miałam wtedy na koncie. Strasznie się bałam, ale w głębi siebie czułam, że dobrze robię i że nic nie liczy się dla mnie bardziej niż moja kochana i bardzo cierpiąca w tej chwili Dusza. Dzisiaj rozumiem i czuję te słowa zupełnie inaczej niż wtedy, gdy rozpoczynała się moja terapia. Wtedy WYDAWAŁO MI SIĘ, że kocham swoją Duszę, a w rzeczywistości wcale tak nie było? Owszem, potrafiłam kochać, ale INNYCH LUDZI, a siebie niestety nie umiałam. Przez lata oddawałam swoją energię innym, aż prawie całkowicie SIEBIE wyczerpałam.

Dziś jestem już zupełnie inną osobą. Umiem WSPIERAĆ, SZANOWAĆ I KOCHAĆ SIEBIE CAŁKOWICIE. Dzięki Aleksandrowi przeszłam bardzo trudny i intensywny proces transformacji, likwidacji różnych blokad i uwalniania siebie z bólu i krzywd, których zaznałam w życiu. Dziś patrzę już ze spokojem w swoją przyszłość, czuję w sobie ciepło, energię witalną i zupełnie nową jakość ŻYCIA.

I jestem za to ogromnie wdzięczna mojej najukochańszej Duszy i Aleksandrowi, który tak bardzo mi pomógł.

Katarzyna