Od: Magdalena, przesłane 13.01.2017

Czuję się  zobowiązana podziękować Panu za pomoc, której mi pan udzielił.

Przez wiele lat moje życie było puste. Dlaczego ? I tego właśnie nie wiedziałam, dopóki nie wyjaśnił mi Pan  mojej sytuacji.

Pozornie w moim życiu  wszystko wyglądało normalnie- dom, praca, rodzina. Nie odnotowane szczególne traumy życiowe. Jednak czułam, że  moje życie było zablokowane. Wszystkie drzwi, do których pukałam były zamknięte. Blokady zaczęły dotykać każdego obszaru mojego życia i trzeba było w końcu coś z tym zrobić! Tylko CO!?

Czytałam, czytałam, bezustannie czytałam mnóstwo różnej literatury,  w  której jak uważałam znajdę tabletkę na moją BLOKADĘ. I CO?? I DALEJ  NIC!

Jednak dnia pewnego,  dostałam od mojego Anioła ziemskiegoJ informację odnośnie  Pana strony internetowej. Zaczęłam czytać i stwierdziłam, że zadzwonię.  Może w końcu ustalę,  co mi dolega, albo i nie. Diagnoza była mało przyjemna a zarazem intrygująca. Głos w słuchawce stwierdził ? Nie Ma Pani Duszy od 20 lat?.  WOW!!! Pomyślałam.  No, ale w  sumie takiej odpowiedzi się spodziewałam. OOO ! proszę  ? Dusza przebywała w więzieniu?.     

Zatem zrozumiałe  mi okazało się  uczucie blokady. Trudno się ruszyc jak się siedzi za kratami.  Zwlekałam z decyzją odnośnie zajęcia się tym problemem,  ale pomyślałam, ? albo się coś zmieni, albo i nie?. Podeszłam do tego, jako  inwestycji w siebie, która jednak może okazać się kolejnym niewypałem.

Odnośnie samej współpracy też  nie byłam przekonana. O czym Pan doskonale wiedział. Nic nie dało się ukryćJ     

Zmiany nadeszły  i to szybciej niż się spodziewałam. Już  Święta  Bożego Narodzenia  spędziłam w poczuciu  dużego spokoju. Szaleństwa  tradycyjnych przygotowań nie były w stanie wytrącić mnie z równowagi. Zastanawiałam się ? jak to możliwe?? Trwała walka z truciznami mego umysłu.

Kolejne dni mijały spokojnie a zarazem pracowicie. Wyrzucałam  brudy z  domu mego  Przyjaciela. Pomyślałam sobie, że ? czuję się jak na wakacjach?. Miałam wczasy, na których  odpoczywałam, pomimo przebywania nadal w tym samym miejscu. 

Teraz już  wiem, że wszystko jest tak,  jak ma być.

Budzę się rano  i  stwierdzam, że jest NORMALNIE! To już jest wielką zmianą. Jednak  trzeba było wiele  przeszkód pokonać, aby było NORMALNIE!

W mojej opinii Pana pomoc jest bezcenna. Postawił mnie Pan na nogi. Uważam, że pracę nad sobą należy traktować,  jak inwestycję w siebie. Można dostać  szansę na nowe  życie!

 

Ruszam teraz w dalszą drogę, ale już nie sama

Bo z  Przyjacielem, którego mam przy  sobie,

Zamykamy stare rany, co do których  nie wracamy,

I stwierdzamy, że się razem dogadamy!

I życie płynie wierszem

 

Z wyrazami wdzięczności

Magda