Od: Holka, przesłane 20.9.2013

Do Aleksandra Deyeva trafiłam ?przypadkiem?. Wcześniej miałam terapię indywidualną 2-letnią, ustawienia Hellingerowskie, kilka rożnych warsztatów rozwojowych ? szukałam, choć nie do końca wiedziałam czego, czułam, że może być w życiu coś więcej, niż to czego doświadczałam dotąd.

 

Pierwsze spotkanie z Aleksandrem było mocnym przeżyciem. Dowiedziałam się, że moja dusza nie jest ze mną. Usłyszałam pytania, których nigdy wcześniej sobie nie zadawałam i na które nie umiałam odpowiedzieć: czy kocham siebie, czy kocham Boga? Byłam w lekkim szoku, jednocześnie czułam całą sobą że to, co usłyszałam ma sens i jest prawdziwe.

Po kilku dniach stało się ? dusza wróciła do mnie :-)

Jak się wtedy czułam nie sposób oddać słowami? To było uczucie otrzymania wreszcie tego, czego brakowało mi całe życie. To było uczucie wielkiego szczęścia, ciepła, błogości, jakiego wcześniej nigdy nie czułam, nie dające się porównać z żadnym znanym dotąd przeżyciem. Poczułam, że stałam się cała, kompletna, taka jak mam być. Śmiałam się i płakałam na przemian z radości i wzruszenia. Poczułam też pierwszy raz w życiu, że Bóg jest ze mną, blisko, i naprawdę mnie kocha? To cudowne uczucie? Najlepsze na świecie.

Odtąd nic już nie było takie same. Świat stał się jakby lepszy i bardziej właściwy. A ja spokojniejsza, pogodzona ze wszystkim i ze wszystkimi wokół, radośniejsza, z poczuciem, że wszystko jest tak, jak ma być.

W moim świecie na zewnątrz nic się nie zmieniło ? wstaję rano, jak kiedyś, mam problemy i decyzje do podjęcia w pracy, rachunki do zapłaty. Ale rano czuję, że jest przede mną dobry dzień. Problemy są o połowę mniejsze i że są po to, by je rozwiązać. Ludzie wokół już tak nie wkurzają i jestem dla nich bardziej wyrozumiała. Błędy wciąż popełniam, ale wybaczam sobie. Jestem spokojna i wierzę, że wszystko, co się wydarzy w moim życiu, będzie właściwe. Jestem szczęśliwa?

Holka