Wasze Opinie

Z radością odbieram wszelkie spostrzeżenia i opinie o mojej pracy, o twoich obserwacjach jakości twojego życia i zmian w niej zachodzących ? jako efektach współpracy ze mną oraz o informacjach zawartych na mojej stronie internetowej. W tym dziale będę cytować ciekawe i inspirujące teksty.

Prześlij swoje uwagi na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Od: Małgorzata, przesłane 26.3.2013

Panie Aleksandrze,

z całego serca dziękuję. Tym razem dziękuję Panu za wszystkie informacje, które przekazuje Pan w tekstach (Szkoła Aniołów). Przyznam, że czytam je nie tylko dla utwierdzenia się w przekonaniu, że ze mną wszystko ok, nie tylko dla poszerzenia mojej wiedzy (a może odświeżenia swojej pamięci?), czytam Pana teksty, bo emanuje z nich niezwykła siła, spokój i bezgraniczne dobro. 

Od: Andrzej Błaszczyk, przesłane 24.3.2013

W kilka miesięcy po zakończeniu pracy nade mną przez Aleksandra, coś się nagle we mnie zmieniło, choć było to bardzo subtelne, spowodowało to, że nagle zrozumiałem przyczyny moich problemów, cierpienia itd. To było swego rodzaju olśnienie AHA!

Od: Bożena Sztyller, przesłane 24.3.2013

Rozmawialiśmy tak długo, dziękuję za poświęcony mi czas.
Nie czuję się dobrze z tym wszystkim co Pan mi powiedział, to zrozumiałe,
prawda?
Uświadomienie mi, że moje ciekawe życie, bogate zarówno w piękne jak i słabe
momenty - JEST PUSTE, BEZ KONTAKTU Z DUSZĄ, BOGIEM - to okrutna prawda.
Trudno przyjąć ją ze spokojem i ufnością.
Muszę teraz wstać, pójść do domu, a nie mam siły. Czy dam rade?

Pozdrawiam
Bożena Sztyller

Od: Katarzyna, przesłane 24.2.2013

Od ponad pięciu lat , jeżdżąc od warsztatu do warsztatu, cały czas czegoś poszukiwałam .
Byłam rozdarta, pełna nadziei, ale jednak ciągle niespełniona , ciągle niecała.
Bóg przyprowadził mnie na stronę pana Aleksandra.
Od tego momentu , serce moje zaczęło mocniej bić. Panie Aleksandrze teraz już wiem, czego ciągle poszukiwałam, mojej Duszy.

Od: Krzysztof, przesłane 17.2.2013

Wszystkie informacje zawarte na stronie Aleksandra Deyeva to sama prawda. Jeśli chodzi o mnie po odzyskaniu duszy i kontaktu z nią, czuję, że po prostu żyję i że jestem. ŻYJĘ i JESTEM. Że w środku żyję i że tam jestem, a nie żyję by tylko żyć. Charakteryzuje to taka głębia, że nie do opisania przez żadne słowa.
Krzysztof

Od: Sylwia, przesłane 18.12.2012

Rozmawiałam ze znajomą po dłuższej przerwie na Skypie i ni stad ni zowąd wspomniała mi o osobie, która zajmuje się terapią duszy. Od razu wiedziałam, dlaczego i po co wtedy rozmawiałyśmy ze sobą. ?Boskość poprzez nią przyniosła boskość dla mnie w postaci tego człowieka? ? pomyślałam. Jakie to cudne, kiedy następuje zdecydowana Boska ingerencja, kiedy człowiek sięga nieciekawych stanów duchowych i życiowych. ?A jednak nie zapomnieli o mnie tam na Górze? Ktoś mnie jeszcze kocha?? To były moje myśli i ogromna tęsknota do Boskości, równowagi i harmonii. 

Od: Maciej, przesłane 15.12.2012

Aleksandrze, chciałem Tobie podziękować za pomoc, była ona nietypowa i rzadka. Możliwe że największa jaką do tej pory otrzymałem, nie potrafię tego teraz ocenić - ale i tak nie ma to większego znaczenia (pozytywnie) - bo pomogła. Dziękuję, że spotkałem Ciebie na mojej drodze. Twoje artykuły, artykuły ze szkoły aniołów faktycznie pokazują coś innego, coś ważnego, coś nad czym należy się zastanowić i zawierzyć. Uważam że moja klęska zawodowa i przymusowy odpoczynek pokazała mi że coś muszę zmienić, także zaczynam to doceniać. Wierzę że po tym doświadczeniu oraz spotkaniu Ciebie zmieniam się na lepszego człowieka.

Dusza, zupełnie o niej zapomniałem .... najważniejszy był dla mnie matrix i moje ego do rozwoju duchowego. Dziękuję że mi o NIEJ przypomniałeś. Maciej.

Od: Małgorzata, przesłane 07.12.2012

Panie Aleksandrze,
piszę do Pana, by Panu podziękować. Kilka lat temu przechodziłam olbrzymi kryzys: rozstałam się z mężczyzną, którego bardzo kochałam, miałam bardzo trudną sytuację w pracy, zawiodłam się na osobie, którą uważałam za swoją przyjaciółkę. Nie potrafiłam sobie pomóc, tym samym latami gromadziłam negatywne emocje...

Od: Jolanta, przesłane 15.11.2012

BOŻE, dzięki, że jesteście. Nie mogę oderwać się od czytania, a tu jeszcze tyle...
Już rozumiem, czemu ciągle jestem zdziwiona tym co widzę i co mnie spotyka. Jestem Ziemskim Aniołem :)
Mnóstwo całusów dla Wszystkich
Yolanta

Od:  Violetta, przesłane 06.11.2012

Aleksander Deyev - człowiek czy anioł? a może jedno i drugie :) wyprostował mój skrzywiony obraz widzenia życia, jego celu i sensu. Udzielił mi nieocenionej, bezcennej i bardzo skutecznej pomocy. To jakiś cud, że trafiłam na niego, a może to on wie kto go potrzebuje i pojawia się niosąc pomoc. Cudowna energia i niesamowity kontakt w trakcie rozmów. Dziękujemy Panie Aleksandrze - ja i moja dusza, wreszcie razem :))) dzięki Panu :)